Za Pilicą .

Odkrywamy przeszłość

Dla ludzi rzeka stanowi granicę. W dawnych czasach w każdej wiosce było kilka kryp. Wystarczyło się spytać, kto przewozi. Potem pozostało tylko zawołać hop, hop przewóz. Krypą przewoziło się także rower czy motor. Obecnie ta forma przeprawy całkowicie zanikła. Jedynym miejscem, gdzie można przejść przez Pilicę pomiędzy Sulejowem a Przedborzem jest „Małpi mostek” na Trzech Morgach. Po przejściu idąc ścieżką dojdzie się do drugiego mostku. Na górce obelisk. Tu rozegrał się straszny mord. Niemcy w czasie ll wojny światowej spalili wieś a mieszkańców wymordowali. Przystaję i odmawiam modlitwę za dusze tych ludzi. Potem piaszczystą drogą, przebijam się w kierunku Starej. Po drodze kapliczka choleryczna z czasów epidemii z końca XIX wieku. Tuż przy drodze koło Reczkowa Nowego, kolejny obelisk. Przystaję i modlę się za tych, których nie oszczędził Niemiecki okupant. Tu w odwecie za działania partyzanckie zamordowano 15 osób . Dojeżdżam do Skotnik i przystaję wpatrując się w Chrystusa Frasobliwego. O Skotnikach w następnej gawędzie.

Dodaj komentarz